niedziela, 30 grudnia 2012

Przywitaj Nowy Rok z Samsung Smart TV


Dzień 31 grudnia spędzany przed ekranem telewizora, kojarzy się wielu Polakom z nudą oraz zaprzepaszczoną szansą na dobrą zabawę. Tak jednak nie musi być! Dzięki aplikacjom platformy Samsung Smart TV.
Samsung Smart TV zawiera aż 65 aplikacji w języku polskim*. Wśród nich znajduje się wiele rozwiązań, które przydadzą się każdemu, kto planuje spędzić sylwestra w domowym zaciszu w towarzystwie najbliższych. Sprawdź w jaki sposób pożegnać stary rok razem z twoim Smart TV.
Prywatka z Samsung Smart TV
Organizujesz sylwestra u siebie w domu? Nie wiesz jak się do tego zabrać? W menu swojego telewizora znajdziesz aplikacje, które z pewnością pomogą świetnie rozkręcić imprezę.
Jedną z nich jest Tuba FM. Jest to aplikacja powstała w oparciu o popularny serwis tuba.fm, doskonale znana posiadaczom smartfonów oraz tabletów. Dzięki Tuba FMmożemy wybrać konkretny gatunek muzyczny jakiego chcemy słuchać (np. pop, soft rock) czy też motyw przewodni dla puszczanych utworów (np. przeboje lat 80-tych). Aplikacja umożliwia także słuchanie ulubionego artysty. Dzięki temu możemy spędzić sylwestra na przykład z niezapomnianymi przebojami ABBY. Bardzo przydatną funkcją jest możliwość stworzenia własnego kanału, gdzie własnoręcznie dobierzemy muzykę, która będzie odpowiednia dla naszej domówki. Tuba.fm na pewno zdobędzie wielu odbiorców wśród posiadaczy Samsung Smart TV.
Interesującą propozycją na muzycznego Sylwestra jest aplikacja Tuba TV. Umożliwia ona stworzenie własnej telewizji muzycznej, dostosowanej do indywidualnych gustów i potrzeb. Aplikacja wyszukuje teledyski i umożliwia tworzenie playlist m.in. w oparciu o ulubionych artystów czy gatunki muzyczne. Można również skorzystać z gotowych tematycznych kanałów z najpopularniejszymi stylami muzycznymi. Tuba TV posiada także kolekcję klipów w jakości HD. Nie trzeba więc już skakać po kanałach telewizyjnych aby znaleźć najbardziej nam odpowiadające teledyski.
Kolejną aplikacją, która umożliwi nam doskonałą atmosferę muzyczną na sylwestra jest PolskaStacja.pl. Zapewnia ona wybór wielu kanałów oferujących różnorodne gatunki muzyki (od muzyki biesiadnej, folkowej, przez jazz, lounge, disco polo, pop czy też rock), co ważne – ulubiona muzyka nie jest przerywana blokami informacyjnymi. Aplikacja może być też uruchamiana z smartfonów i tabletów Samsung z systemem Android.
Powyższą listę aplikacji uzupełniają także aplikacje Polskie Radio Czwórka i RMFon.pl – ze wszystkimi z nich nasza prywatka na pewno zakończy się pełnym sukcesem! Aplikacja RMFon.pl oferuje 87 tematycznych internetowych stacji radiowych o zróżnicowanym repertuarze, tak aby zaspokoić muzyczne gusta każdego!
Maraton filmowy z twoim Smart TV
Rozrywka przed telewizorem nie musi ograniczać się do oferty kanałów telewizyjnych czy też aplikacji muzycznych zawartych w Samsung Smart TV. Co jeśli nie organizujemy żadnej prywatki, a w sylwestra chcielibyśmy się po prostu zrelaksować leżąc na kanapie przed naszym Smart TV? Z pomocą przychodzi nam bogata oferta różnych serwisów  oferujących filmy.
Aplikacja Iplex.plto baza filmów, podzielonych na różne kategorie. Dzięki temu możemy zaserwować sobie relaksujący sylwestrowy maraton z thrillerami, horrorami czy też kolekcją filmów w reżyserii Woodego Allena.
Aplikacja Ipla, pozwala nie tylko na oglądanie filmów, ale zawiera też dostęp do ulubionych seriali, programów rozrywkowych typu talk-show czy programów sportowych. Aplikacja ta to niezwykle bogata programowo baza materiałów wideo dostępnych na platformie Samsung Smart TV, w której każdy – niezależnie od wieku – znajdzie coś interesującego dla siebie.
Kolejną aplikacją jest TVN Player. Zapewnia dostęp do bogatej i na bieżąco aktualizowanej biblioteki seriali, show i programów (również prapremierowych) emitowanych na antenach TVN i nie tylko..
Warto polecić aplikację VoD Onet oferującą bogatą bazę filmów, seriali, dokumentów czy bajek oraz aplikację Strefa VOD z ciekawymi filmami, kinowymi hitami polskiej i zagranicznej kinematografii.
Baw się przy twoim Samsung Smart TV
Jak widać, sylwester przed telewizorem nie musi kojarzyć się z nudą. Wykorzystaj ten czas i przywitaj nowy rok razem ze Smart TV!
* Dostępność aplikacji może się różnić w zależności od platformy Smart TV.

Źródło: Technologiczni.eu via Samsung

Współpraca Volvo Cars i Ericsson w zakresie usług internetowych


Volvo Cars i Ericsson będą wspólnie budować technologiczny ekosystem w nowych modelach samochodów.
Połączenie sieciowe oparte na wielofunkcyjnej platformie Ericsson zapewni m.in. multimedialne serwisy komunikacyjne oraz aplikacje w samochodach Volvo. Dzięki temu kierowcy i pasażerowie samochodów będą mogli swobodnie korzystać z Internetu podczas podróży. System sieciowy obejmie wszystkie rynki Volvo na całym świecie. Zarządzanie serwisami internetowymi, doradztwo i integracja systemów dostarczana będzie przez firmę Ericsson.

- Jesteśmy przekonani, że samochody w niedalekiej przyszłości obejmie ten sam poziom usług cyfrowych, do jakich nasi konsumenci są przyzwyczajeni w swoich domach lub w pracy. Jest to strategicznie ważna część inwestycji Volvo Cars, w której chcemy być liderem- powiedział Lex Kerssemakers, starszy wiceprezes ds. strategii produktu i zarządzania linią pojazdów w Volvo Car Corporation. 
Kierowca będzie mógł pobierać aplikacje, dokonywać rezerwacji usług on-line oraz komunikować się z innymi poprzez połączenie internetowe zbudowane na platformie usług firmy Ericsson.
 - Ericsson jest idealnym partnerem dla Volvo Cars, który wnosi do naszych rozwiązań ogromne doświadczenie i zrozumienie technologii globalnych. Ponadto dzielimy te same ambicje rozwoju innowacyjnych rozwiązań zgodnie z naszą wspólną wizją przyszłości społeczeństwa sieciowego – powiedział Lex Kerssemakers.
Źródło:Technologiczni.eu via Volvo

NaviExpert w noworocznej promocji nawet 60 zł taniej


NaviExpert – producent nawigacji mobilnej z funkcją omijania korków i ostrzeżeniami CB przygotował atrakcyjną promocję na długie abonamenty.
Promocja „Z NaviExpert w Nowy Rok 30% taniej” dotyczy zakupu abonamentów NaviPlan Polska 12 miesięcy w cenie 69 zł (zamiast 99 zł) i NaviPlan Polska i Europa 24 miesiące w cenie 139 zł (zamiast 199 zł). Oferta jest ważna od 28 grudnia 2012 do 2 stycznia 2013.
Promocja dotyczy wyłącznie zakupu online za pośrednictwem strony http://www.naviexpert.pl/przedluz.html. Użytkownik, który przedłuży w ten sposób abonament otrzyma punkty partnerskie, które można później zamienić na dodatkowy rabat przy kolejnym zakupie. Za 12-miesięczny NaviPlan Polska otrzyma 15, a za 24-miesięczny NaviPlan Polska i Europa 25 punktów partnerskich. Przy promocyjnym zakupie wymienionych abonamentów obowiązują ceny minimalne – 39 zł dla abonamentu NaviPlan Polska 12 mies. i 69 zł dla abonamentu NaviPlan Polska i Europa 24 mies.
Dla osób, które jeszcze nie korzystały z nawigacji to idealny moment by pobrać aplikację i za darmo przetestować działanie nawigacji, a później zdecydować się na zakup abonamentu.
Źródło: Technologiczni.eu via NaviExpert

Samochód otwierany smartfonem. Czy jest to bezpieczne?


Hyundai pracuje nad samochodem New Generation i30, który ma być otwierany za pomocą smartfonu.

Zastąpi on w pełni tradycyjne kluczyki. Za jego pomocą będziemy mogli nie tylko otworzyć auto, ale również odpalić silnik. Technologia ma być oparta o komunikacje NFC.
Pierwszy taki samochód z taśm produkcyjnych ma wyjechać w 2015 roku.
Czy takie rozwiązanie będzie bezpieczne? Naszym zdaniem nie.
Może to być wielkie ułatwienie dla złodzieja.
Istotną kwestią może być również stan baterii. Co zrobimy jeżeli rozładuje nam się telefon?
Na pewno producent zaopatrzy kupującego w zapasowe kluczyki.
Zobaczymy jak ten projekt się potoczy.
Marcin Kusz

Korea Południowa będzie blokowała młodzieży dostęp do pornografii


Rząd Korei Południowej planuje instalować na każdym nowym smartfonie aplikacje, która uniemożliwi dostęp do treści pornograficznej młodzieży
Dodatkowo blokować będzie wulgarne treści w celu zapobiegania cyberprzemocy.
Okazuje się, że w tym państwie jest bardzo duży odsetek młodzieży uzależnionej od komputera.
Instalacja oprogramowania ma być obowiązkiem operatorów.
Naszym zdaniem każda propozycja jest dobra, aby młodzież nie miała dostępu do pornografii.
Co sądzicie o wprowadzeniu podobnego programu w Polsce?

texting
Źródło:Technologiczni.eu
Marcin Kusz

Oficjalny koniec PlayStation 2 w Japonii


Dziś Sony poinformowało, że wszystkie dostawy zamagazynowanych konsol PS2 przestają być realizowane do Japońskich sklepów
Pierwszy model tej konsoli trafił do sprzedaży w 2000 roku. Od tamtej pory doczekaliśmy się jej kilku edycji oraz sprzedaży rzędu 150 milionów sztuk.
Co skłoniło producenta do takich posunięć? Za pewnie rychła premiera najnowszej konsoli PlayStation 4. Ma ona odbyć się w przyszłym roku.
Obecnie nie ma informacji na temat zaprzestania sprzedaży PS2 w innych krajach.
Naszym zdaniem jest to jedynie kwestia czasu.
Sony stops shipments of PS2 console in Japan
Źródło: Technologiczni.eu
Marcin Kusz

Rok 2013 niebezpieczny


W 2013 roku lawinowo rosnąć ma liczba cyberataków. Najbardziej ucierpią małe i średnie firmy. Odetchnąć mają z kolei użytkownicy komputerów domowych. Ze statystyki wynika, że w ciągu miesiąca hakerzy tylko z jednej akcji wyłudzić mogą co najmniej 0,5 mln dolarów.
 – Ostanie analizy pokazują, że ukierunkowane ataki na takie przedsiębiorstwa, zatrudniające do 250 pracowników, wzrosły w stosunku do roku 2011  – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Maciej Iwanicki, inżynier systemowy w Symantec Poland. I wyjaśnia: – Małe i średnie przedsiębiorstwa dla osób atakujących są „ciekawym” celem z dość prostego powodu. Nie zawsze inwestują takie pieniądze, jak duże firmy, we własną ochronę. Z drugiej strony nie inwestują również w szkolenia dla pracowników.
Z danych firmy Symantec Poland wynika, że 87 proc. małych i średnich firm nie ma formalnych, pisemnych zasad bezpieczeństwa w internecie. 70 proc. z nich nie reguluje dostępu pracowników do mediów społecznościowych, które coraz częściej służą do wyłudzania informacji.

 

Firma Check Point Software Technologies oceniła, że firmy i użytkownicy prywatni w Polsce stracili z powodu cyberataków około 1,5 mld dolarów, a każdy pojedynczy atak kosztował przedsiębiorców ok. 150 tys. dolarów. Działania hakerów najwięcej kosztują firmy w Niemczech, gdzie straty sięgały średnio 300 tys. dolarów.
 – Przeprowadziliśmy analizę jednej z kampanii wymuszającej okup. Monitorowaliśmy w ciągu jednego dnia, ilu z nas, użytkowników końcowych, jest skłonnych zapłacić. I okazało się, że to około 3 proc. A opłaty wynoszą od 100 do 200 euro, czyli są stosunkowo wysokie – mówi Maciej Iwanicki. – Na tej jednej kampanii, w ciągu jednego dnia cyberprzestępcy zarobili około 33 tys. dol., co przekłada się średnio w ciągu miesiąca na około 0,5 mln dol. – wylicza.
Najczęściej hakerzy atakują jednak nie osoby prywatne, ale firmy, bo liczy się przede wszystkim skala działań. Chcą m.in. używać komputerów do włamań sieciowych czy rozsiewania wirusów, kradzieży danych czy np. nakłonienia do połączeń z kosztownymi numerami premium. Ale w najbliższych miesiącach należy się spodziewać także ataków specjalnych koni trojańskich czy wirusów adresowanych.
 – Przewidujemy także zwiększoną ilość zagrożeń, które będą wymuszały okup na przedsiębiorstwie, zastraszając w jakiś sposób to przedsiębiorstwo czy też wymuszając opłatę za to, że oprogramowanie, które zainstalowało się na komputerach, zostanie usunięte – dodaje ekspert Symantec Poland.
I choć –  jak pokazał raport firmy Symantec – około 80 proc. internautów używa filtrów antyspamowych, programów antywirusowych i nie otwiera podejrzanych załączników, to nierzadko nie są to działania wystarczające. Słabo zabezpieczone są także urządzenia przenośne, w tym m.in. smartfony i tablety.
 – Powinniśmy, po pierwsze, dbać o bezpieczeństwo w naszej organizacji, bez względu na to, jakim jesteśmy przedsiębiorstwem, czyli przede wszystkim właściwa ochrona na naszych komputerach. Z drugiej strony aktualizacja systemów, z których korzystamy. To już nie tylko systemy operacyjne, ale i przeglądarki, komponenty, które uruchamiają się w naszej przeglądarce – podkreśla Maciej Iwanicki. I dodaje: – I nie powinniśmy zapominać o przeszkoleniu naszych pracowników, żeby oni również byli świadomi tego, jak dziś wygląda cyberzagrożenie.
W zeszłym roku ofiarami cyberataków padło 7 mln Polaków.
Źródło: Technologiczni.eu via Newseria

Dane osobowe jeszcze lepiej chronione. Nawet adres IP komputera


Bruksela szykuje ustawę zaostrzającą przepisy o ochronie danych osobowych. Jeżeli Parlament Europejski ją przegłosuje to do danych osobowych zaliczony zostanie m.in. adres IP komputera. Przedsiębiorcy, w tym PKPP Lewiatan, alarmują, że doprowadzi to do konieczności zamknięcia wielu firm. Według Generalnego Inspektora Danych Osobowych brak jednolitych unijnych przepisów grozi paraliżem technologicznym i informacyjnym.
Komisja Europejska chce ujednolicić prawo w zakresie ochrony danych osobowych. Nowe przepisy mają być bardziej restrykcyjne niż te, które dziś obowiązują w Polsce. KE proponuje, by nowym prawem objęte były wszelkie informacje, które można przypisać do konkretnej osoby. Dzięki temu ograniczony ma być handel danymi internautów, co dziś na masową skalę robią m.in. takie firmy jak Google czy Facebook.
 – Jest wiele krajów, które mają wiele wątpliwości co do tego, co proponuje Komisja Europejska. Polska należy do krajów, które mimo wielu zastrzeżeń dotyczących pojedynczych przepisów generalnie popiera taką konstrukcję – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

 

Ale protest wystosowały organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Zdaniem ekspertów PKPP Lewiatan propozycje Brukseli zagrażają podstawom działalności wielu firm, a także ograniczą rozwój przedsiębiorstw w zakresie nowych technologii. Według nowego prawa informacją osobową stałby się m.in. adres IP czy dane zawarte w plikach cookies. Konieczne byłoby więc ich ewidencjonowanie i każdy użytkownik przed wejściem na stronę internetową musiałby wyrażać zgodę na przetwarzanie swoich danych.
Wcześniejsze przepisy opierały się o dyrektywę z 1995 roku. Teraz Bruksela szykuje rewolucję i chce, by nowe przepisy obowiązywały jednakowo we wszystkich krajach UE.
 – Próbuje się wprowadzić pewne rozwiązania wspólne dla 27 krajów, które często bardzo różnie do tej pory wdrażały europejskie koncepcje. Teraz zamiast tego ma się pojawić jedna odpowiedź na pytanie, czym są dane osobowe, w jaki sposób należy informować o przetwarzaniu ich. W końcu, jak będą wyglądały sankcje za nieprawidłowe przetwarzanie danych osobowych – wylicza inspektor.
Najwięcej kontrowersji budzą zapisy dotyczące tzw. prawa do bycia zapomnianym, czyli wykasowania z sieci informacji na nasz temat oraz kwestia wprowadzenia jednolitych kar. I tak np. w Finlandii organ nadzorujący ma bardzo małe kompetencje, w Polsce GIODO może udzielać kar na drodze postępowania administracyjnego, a największe możliwości działania mają inspektorzy z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Włoch.
 – Nie ma możliwości ujednolicenia przepisów materialnych bez ujednolicenia przepisów dotyczących sankcji – mówi Wojciech Wiewiórowski. – Kwestia kar w ogóle do tej pory nie była unormowana w dyrektywie. Dyrektywa przewidywała, że jakieś sankcje powinny istnieć, ale w jednych krajach były to tylko sankcje karne, nakładane przez sąd, a w innych były to sankcje administracyjne, nakładane przez sam organ.
Obecnie projektem zajmuje się Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, która ma zaopiniować go Parlamentowi Europejskiemu. Jeżeli nie zostanie on przyjęty do 2014 roku – kiedy kończy się kadencja obecnego parlamentu – to los projektu może być zagrożony. A bez niego, o czym przypomina Generalny Inspektor, trudno będzie działać wielu firmom sektora wysokich technologii.
 – Jeżeli do 2014 roku uda się uchwalić ten akt, w co bardzo wierzę, to w ciągu kolejnych dwóch lat zostanie on w całości wdrożony w 28 już krajach UE, bo pamiętajmy, że za chwile dołącza do nas Chorwacja – mówi Wojciech Wiewiórowski. –Natomiast jeśli to się nie uda do 2014 roku, to niestety będzie oznaczało, że bardzo rozsądne zmiany, również jeżeli chodzi o nowe technologie informacyjne, odsuną się w najbliżej nieokreśloną przyszłość.
Źródło:Technologiczni.eu via Newseria

Assassin’s Creed III : Kolejna część kultowej gry która powraca by znów wydrzeć od graczy trochę kasy i kartek z życiorysu


Zostawiając w tyle Ezio Auditore da Firenze, wyruszamy na podbój Nowego Świata. Możecie zapomnieć o ciasnych uliczkach Konstantynopola, czy rozległych dachach Florencji, najnowsza część cyklu, nosząca dumny przydomek „III”, choć jest już piątą grą o wiecznej walce asasynów z templariuszami, zabiera gracza do dzikiego, surowego rejonu Wschodniego Wybrzeża XVIII w.


Wszystkim jednak, którzy czekają na trzęsienie ziemi a la Hitchcock, muszę wylać na głowę wiadro zimnej wody – gra rozkręca się powoli, wprowadzając nas w fabułę i atmosferę kolonialnej ameryki. Na początku nie wcielamy się nawet w znanego ze zwiastunów wojownika z tomahawkiem, lecz w jegomościa imieniem Haythema, który odgrywa znaczną rolę w kolejnych wydarzeniach.
Assassin's Creed 3
W pierwszym momencie myślałem, że jest to tylko tutorial, uczący początkujących graczy, jednak z Haythemem spędzamy dobre trzy godziny, by w końcu pokierować metysem o trudnym do wymówieniu imieniu: Ratonhnhaké:ton (czyt. Radunhageeedu-n). A kieruje się całkiem przyjemnie, grafika naprawdę stoi na zadowalającym poziomie.
Gra została zrobiona na nowym silniku i wyraźnie odstaje od poprzednich części, a na moim kilkuletnim sprzęcie działa na wysokich detalach.
Na pochwałę zasługują modele postaci, patrzące na świat gry pełnymi życia oczami. Irytuje jedynie praca kamery, która czasem wjeżdża w krzaki i zasłanie widok. Często podczas trudnej walki w leśnych ostępach. Sama rozgrywka uległa znaczącej zmianie, co wynika ze specyfiki lokacji, Nowy Jork, czy Boston w tamtych czasach nie mogły się pochwalić rozwiniętą infrastrukturą, więc bieganie po dachach jest w tej części wyparte bieganiem po drzewach. Ponadto Connor (europejskie imię głównego bohatera, aby nie-indianie nie łamali sobie języków) potrafi wspinać się na skalne wzniesienia, czy polować na zwierzęta. Owocuje to zdobywaniem skór i składników, które można później sprzedać.
Walka też przeszła gruntowny lifting. Wrogowie nie ustawiają się już w kolejce po baty, a potyczki nie opierają się już na samym kontrataku. Wprowadzono też nowe animacje. Dzięki temu możemy zobaczyć m.in. jak indiański wojownik wykańcza angoli w skomplikowanych i okrutnych sekwencjach ciosów.
Do dyspozycji developerzy oddają nam szeroki wachlarz broni, w tym najbardziej charakterystyczne ukryte ostrza. Oprócz tego tomahawki, buławy, ciężkie topory, czy lekkie szable. Na dystans możemy trzymać wrogów za pomocą pistoletów skałkowych, łuku, czy zdobycznych muszkietów. Fajną „zabawką” jest szeng biao, z angielskiego rope dart, a z polskiego po prostu strzałka z liną, pozwalająca przyciągnąć przeciwnika, czy przy odpowiednim użyciu powiesić delikwenta na drzewie. Możemy też uniknąć walki uciekając na przykład do cudzego domu, takie punkty są rozmieszczone po całej mapie, jednak trafiają się jak dla mnie zbyt rzadko.
Ale Assassin’s Creed to nie tylko walka odkrywanie fabuły, lecz także szereg misji pobocznych. Nie zabraknie zbierania różnych znajdziek (wielki powrót piór z :”dwójki”), a także obrabowywania skrzyń, czy łażenia po kanałach. Mapa nie jest już jedną wielką lokacją, ale paroma dużymi, jak miasta czy tereny leśne, po której nie trzeba się poruszać z buta, lecz za pośrednictwem punktów szybkiej podróży.
W całej grze nie dostrzegłem wielu błędów, poza wspomnianymi już „odlotami kamery” a także wtapianiem się poszczególnych części rynsztunku Connora w jego szaty, co z bliska nie wygląda dobrze. Do minusów należy zaliczyć fakt, że chociaż AI przeciwników uległo poprawie, to jeszcze czasem zdarza się że zaczynają chodzi w kółko, albo umierać w konwulsjach, w momencie gdy machamy ostrzem zupełnie gdzie indziej. Są to pojedyncze przypadki, które nie odbierają przyjemności płynącej z rozgrywki.
Michał Straszak


Jelly Bean 4.1.1 dostępny dla HTC One S


Zaprezentowany prawie pół roku temu Android w wersji Jelly Bean dostępny jest już dla HTC One S.
Producent obiecał, że aktualizacja będzie dostępna w lipcu. Niestety nie udało mu się dotrzymać słowa.
Aktualizacja wnosi do telefonu wiele poprawek, które mają  zoptymalizować  zasoby sprzętowe.
Użytkownik decydujących się przejść na „fasolkę” musi być gotowy poświęcić ponad 600 mb pamięci w telefonie.
HTC utrzymuje, że dzięki aktualizacji nasz telefon będzie dłużej pracował na pełnym naładowaniu niż dotychczas.
Zobaczymy za jakiś czas czy jest to prawda.
Źródło: Technologiczni.eu
Marcin Kusz

Patent Apple na kształt ekranu – czy taki absurdalny jak się wydaje?


Apple kilka dni temu otrzymał kolejny patent. Tym razem na zakrzywiony ekran.
Tę charakterystyczną cechę urządzenia możemy zauważyć między innymi w Nexusie S.
Gigant z Cupertino w najbliższym czasie nie zamierza jednak produkować smartfonów z takimi wyświetlaczami.
Po co więc zdobyło ten patent?

Naszym zdaniem chce w ten sposób otworzyć przed sobą furtkę dla przyszłych sprzętów, a zamknąć ją przed konkurencją.
Może nie jest to takie głupie jak się nam wydaje.
Czekamy na urządzenie od Apple z zakrzywionym ekranem.
Źródło: Technologiczni.eu
Marcin Kusz
Apple patents a method to refine curved glass for displays and beyond

Jeden z najgroźniejszych wirusów przemysłowych prawdopodobnie powrócił.
Według urzędnika mieszkającego w południowym Iranie jedna z największych elektrowni w tym kraju oraz kilka dużych zakładów przemysłowych zostały zaatakowane przez wirus Stuxnet.
Przypomnijmy, że po raz pierwszy został on wykryty w 2010 roku. Uznawany jest za pierwszy robak stworzony wyłącznie do szpiegowania.
Irańczycy uważają go za dziecko amerykanów. Miałaby  być to forma walki z ich krajem.
Wirus rozpowszechnia się za pomocą zainfekowanych pamięci USB.
Podejrzewa się, że był on odpowiedzialny za awarię indyjskiego satelity INSAT-4B.
Jeżeli rzeczywiście Stumex zaatakował irańskie komputery, to zdarzyło by się to już drugi raz.
Pierwszy miał miejsce przed 2010 rokiem. Miał wtedy zainfekować komputery elektrowni atomowej w Buszher. Oficjalnie mówi się, że zaatakowane zostały wtedy jedynie komputery pracowników.
Grafika:SXC.hu
Marcin Kusz

Cooler Master (Choiix) Power Fort– mocna bateria USB w stosunkowo niskiej cenie.


Zapewne często zdarzały wam się sytuacje, w których w najmniej odpowiednim momencie wasz telefon się całkowicie rozładował.
Dzięki baterii mobilnej Cooler Master Power Fort 5600 mAh naładujecie baterię do pełna nie wyciągając telefonu z torby.
W tym teście sprawdzimy dla Was czy jest to niezbędne urządzenie dla przeciętnego Kowalskiego


Specyfikacja:
- Czas ładowania: 6-8 godz.
- Napięcie wejściowe: 5V, 1A
- Napięcie wyjściowe: 5V, 2.1A
- Pojemność: 5600mAh Li-Ion
- Waga: 132g
- Wymiary: 7.6 x 6.2 x 2.4cm
- Złącze wejściowe: USB
- Złącze wyjściowe: USB
Cena waha się między 150 a 200 złotych

Pierwsze wrażenie
Power Fort zapakowany jest w schludnie wyglądające pudełko wykonane z plastiku. Znajdziemy w środku instrukcję obsługi- między innymi po polsku ,gwarancję oraz urządzenie.
Wykonane jest ono z dobrej jakości materiałów.
W zestawie znajdują się dwa kabelki. Jeden mini USB drugi micro USB.
Na przedzie znajdują się cztery diody informujące o poziomie naładowania oraz przycisk, którym włączamy urządzenie.
Funkcje oraz kilka słów o wnętrzu.
Akumulator tu zastosowany ma pojemność 5600 mAh. Pozwala on na dwadzieścia godzin dodatkowej pracy smartfona oraz siedem tabletu, przy ładowaniu przez minimum sześć godzin.
Przed przeładowaniem uchroni nas zabezpieczenie. Niestety nie mieliśmy okazji sprawdzić jak ono działa. Wierzymy na słowo producentowi.
Napięcie wejściowe oraz wyjściowe wynosi 5V. Oznacza to, że z powodzeniem możemy ładować to urządzenie poprzez port USB.
Według danych producenta w pełni naładowane zasili nasz telefon trzy krotnie.
Diody
Wspomniane wcześniej diody odpowiedzialne są informowanie użytkownika o stanie energii dostępnej.
Ilość zapalonych diodStan energii w baterii
Cztery100%~80%
Trzy80%~60%
Dwie60%~40%
Jedna40%~20%
Jedna migającaMniej niż 20%

Użytkowanie
Z naszych obserwacji wynika, że wszystkie dane podane przez producenta są prawdziwe. Pełne naładowanie na prawdę wystarcza na 20 godzin dodatkowej pracy smartfona (Lumia 710).
Prawdę mówiąc niezbyt wygodnie byłoby trzymać to urządzenie w kieszeni razem w telefonem. Z powodu jego grubości i wagi.
Podsumowanie
Power Fort jest urządzeniem godnym polecenia dla ludzi aktywnie spędzający czas. Za cenę ponad 150 złotych otrzymujemy wysokiej jakości wykonanie oraz  możliwość nieładowania telefonu przez kilka tygodni.
Sprawdzi się na biwaku czy też podczas wakacji pod gruszą. Z drugiej jednak strony w obecnych czasach prawie wszędzie możemy skorzystać z gniazdka. Natomiast w samochodzie lepiej zastosować ładowarkę za dwadzieścia kilka złotych.


Zalety
- wysoka jakość wykonania
- stosunkowo niska cena
- intuicyjnie użytkowanie
Wady
- niesprecyzowana grupa docelowa
Marcin Kusz

niedziela, 14 października 2012

technologiczni.eu - nowy portal informacyjny

Właśnie powstał nowy portal informacyjny o tematyce technologicznej. Znajdziecie tam newsy o największych producentach, wiele recenzji oraz testów.
I ty możesz go z nami współtworzyć.
Odwiedź stronę http://technologiczni.eu i wypełni formularz kontaktowy.
Czekamy na siebie.

wtorek, 9 października 2012

Problem z fioletową poświatą na zdjęciach iPhone 5 wyjaśniony przez Apple: Brak jakichkolwiek nieprawidłowości


Wkrótce po premierze iPhone 5 w Internecie ukazało się wiele sceptycznych zdań na temat zdjęć wykonywanych przez telefon od Apple.
Zarzucano, że smartfon robi zdjęcia z fioletową poświatą w jasnych miejscach.
Specjaliści z Cupertino przyjrzeli się problemowi nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości.
Twierdzą, że nie jest to wada fabryczna. Aby zdjęcie zostało prawidłowo wykonane należy zmienić ułożenie telefonu –nie może być wykonywane pod światło

Czy takiej odpowiedzi oczekujemy od firmy za której telefon musimy zapłacić kilka tysięcy złotych?
To czy ekspertyzę w tej sprawie wykonano prawidłowo zostawiamy wam do oceny.
Przypomnijmy, że telefon ma również problem w rysującą się obudową oraz niedokładnymi mapami.
Ciekawe jak Apple wyjaśni te kłopoty. Czas pokaże, będziemy śledzić na bieżąco poczynania tej firmy.
źródło: theverge.com
Marcin Kusz

niedziela, 7 października 2012

Jak chronić smartfon z Androidem przed zagrożeniami ?: Darmowa aplikacja od ESET


Niedawno odkryto, że niektóre telefony z Androidem podatne są na zagrożenia związane z wykradnięciem danych użytkownika przez niepowołane osoby, które zdalnie mogą usunąć wszystkie przechowywane pliki.
Firma ESET znana głównie z tworzenia programów antywirusowych udostępniła darmową aplikacje ESET USSD Control, którą pobrać można z Google Play.
Kod USSD (Unstructured Supplementary Service Data) wykorzystywany przez cyberprzestępców jest to ciąg cyfr który rozpoczyna się znakiem (*) a kończy(#).
Zwykle tego typu kody wykorzystywane są przez serwisantów w diagnostyce telefonów.
Samsung I7500 Android
Samsung I7500 Android
Dzięki nim sprawdzimy chociażby numer IMEI czy wersje oprogramowania. Możemy również przywrócić ustawienia fabryczne. Właśnie tę opcję wykorzystują hakerzy.
Wystarczy, że użytkownik kliknie link otrzymany w wiadomości MMS lub odczyta przypadkowo napotkany kod QR, który przekieruje go do spreparowanego serwisu z kodem USSD. W efekcie z telefonu mogą zniknąć wszystkie zdjęcia, pliki mp3 oraz kontakty.

Aplikacja ESET USSD Control eliminuje ryzyko utraty danych. Sprawdza ona każdy kod USSD przed korzystaniem z niego, jeżeli zauważy coś podejrzanego od razu informuje o tym właściciela telefonu.
Jeżeli chcesz ochronić swój smartfon polecam pobrać te aplikacje.
źródło:ESET
Marcin Kusz

27- calowy monitor od iiyama


Japońska firma iiyama zaprezentowała nowy model monitora B2780HSU, który wyświetla obraz w rozdzielczości full HD 1920x1080 (stosunek boków 16:9) przy 27 calowej przekątnej
Wysoką jakość wyświetlanego obrazu zapewnić użytkownikowi ma duży poziom kontrastu, natomiast za brak smużenia odpowiedzialny jest bardzo szybki czas reakcji na poziomie 2 ms.
Sprzęt został wyposażony aż w cztery porty USB, wejście HDMI oraz analogowe VGA.
Producent wycenił urządzenie na niecałe 1600 złotych.

„iiyama Polska od 11 lat oferuje monitory do zastosowań domowych, biurowych i profesjonalnych. W tym czasie japońska marka systematycznie zwiększała sprzedaż oraz udział w polskim rynku niezależnie od koniunktury gospodarczej. Monitory iiyama w 2009 roku wybrało ponad 60 tysięcy polskich użytkowników nowoczesnych technologii. W I połowie 2010 roku producent, dzięki dwucyfrowemu wzrostowi sprzedaży, trafił do pierwszej trójki największych dostawców tego rodzaju sprzętu na polskim rynku. iiyama Polska zajmuje się również obsługą krajów z Centralnej i Wschodniej Europy. Specjaliści iiyama przywiązują niezwykle dużą wagę do jakości serwisu. Dlatego większość monitorów tej marki objętych jest 3-letnią gwarancją w prawdziwym systemie door-to-door. Dodatkowo panele LCD zakupione w sklepach Autoryzowanych Parterów objęte są gwarancją "zero martwych pikseli na starcie". Główna siedziba iiyama znajduje się w Tokio w Japonii. Firma, która istnieje od 1973 roku, w lutym 2006 roku weszła w skład grupy MCJ – japońskiego specjalisty branży IT. Dzięki temu uzyskała potężne zaplecze naukowe i technologiczne, które pozwala na doskonalenie dalszej pracy w celu uzyskania najwyższej jakości monitorów iiyama.”
źródło:IIYAMA
Marcin Kusz